Zielone szkoły: dla dzieci i młodzieży
www.gosciniecjurajski.pl | 09 Czerwca
Zielone szkoły polegały na tym, że rano po śniadaniu dzieciaki zasiadały dom ławek i do obiadu uczyły się na przykład angielskiego, a potem miały czas wolny na swoje przyjemności, kontrolowane oczywiście przez nauczycieli i opiekunów. Inaczej kiedy jeździliśmy na obozy harcerskie, wszystko jedno czy jako zuchy czy już harcerze. Wtedy naszym domem, kuchnią i łazienką były pola namiotowe, wszystko to na raz. Na obozach dzieciaki były zdecydowanie bardziej odważne, oczywiście zawsze psikusy wycinały sobie poza kontrolowanymi zabawami. Na obozach zawsze trzeba było być karnym i posłusznym, a przez to poziom złośliwości i pomysłowości znacznie się podnosił, pola namiotowe zwykle usytuowane zwykle na jakiejś polanie pod lasem albo w dolinie, były malowniczo położone, aż chciało się żyć.
Przejdź do www.gosciniecjurajski.pl

